:: wizjonerblog

::
:: metafora

:: strona główna

00:46:15 2003-02-20

metafora


nieudacznik......

nie zmarnujcie sobie życia...tylko o to proszę.

...spojrzał w niebo i nagle zrozumiał, że "oni" nie przylatują na naszą ziemię aby inwazje przeprowadzić, że nie szukają surowców ani reproduktorów dla swego gatunku. Nie chcą wykorzystać czy zniewolić naszej planety, nie wymagają i nie oczekują od nas niczego...
no może poza tym abyśmy nie zepsuli tego co mamy...
abyśmy nie poszli w "ich" ślady.
...Oni tylko przylatują raz na jakiś czas aby podziwiać...może aby wiersze pisać..? aby czuć...aby się uwrażliwić. Przylatują, odwiedzają nas...gdyż sami zatracili się w dążeniu do wygody do "doskonałości" , zatracili już swój świat, istnienie.
Byli kiedyś tacy jak my...
żyli na pięknej zielonej planecie...przepełniali się miłością...
później z rozwojem nauki zaczęli zastępować ludzi maszynami...dla ich wygody...zaczęli wszystkie sprawy ludzkiego życia upraszczać...stwarzać życie bez problemowym..aby jak najmniej robić a żeby to przynosiło jak największe efekty..."dobra ekonomia". Zatracili chęc ruchu..sportu....
Oni już nie wyglądają tak jak my...żyjąc na pozbawionej życia planecie...bez zwierząt, bez lasów, bez zieleni i innych naturalnych kolorów. Przestali się dzielić na płci...kobieta, mężczyzna...
Zanieczyszczenia i brak słońca...wprowadziły szarość w ich życie, odbiły się też na ich fizyczności: skórze...powiększyły im się oczy, ich ciała stały się wiotkie.
Są pokojowo nastawieni...szukają tylko miejsca w swym życiu, poezji..liryzmu..duszy...trochę mniej szarej niż ich własna.
Oni podziwiają...nasycają swój wzrok naszym pięknem...naszą fizycznością i prymitywnością zarazem..., pięknem natury...
Są nawet wśród nich tacy, którzy nie wiedzą że ich świat kiedyś wyglądał inaczej...podziwiają naszą zieleń, błękit...te wszystkie obce im kolory, nie .. nie te wygenerowane przez komputer, ale żywe i prawdziwe...czasem porwą..czy uprowadzą jakąś kobietę..jako reprezentantkę WASZEGO gatunku..określoną jako płeć piękna..aby podziwiać...kształty, nagość, piękno jaki im już nie jest dane.
Oni boją się swych luster...

więc nie zmarnujcie sobie życia..
jak ja.
Dostrzegajcie to wszystko co oni widzą...dostrzeżcie ich łzy z tych wielkich czarnych, głębokich oczu. Dostrzeżcie błękit nieba odbijany w waszych duszach...
żyjcie pięknie.
a wiecie kim ja jestem....

skomentuj (10)