:: wizjonerblog

::
:: łza zapomnienia

:: strona główna

00:14:49 2003-03-06

łza zapomnienia



znowu te myśli..."złe"..
upojony w swych pragnieniach..
przelewając kielichy melancholii..
człowiek bez odbicia w lustrze..
człowiek starający odnaleźć siebie w cudzym istnieniu...
człowiek w rozsypce...? jak ziarenka cukru..
ale nie..nie smakuj, bo to sól "biała śmierć"
przegoniwszy wszelką nadzieje i radość, z utraconą wszelką determinacją...
z przerośniętą ambicją, brakiem poczucia i energii na jej spełnienie
z poczuciem swego bezsensu, marnotractwa..wbijam w swe serce, dusze, przyrodzenie...
ostatnie pozostałości z wszelkich luster jakie mnie widziały..
wdrapując się w ich rzeczywistości..
ludzi bez mego odbicia...
a zabijam wszystko seksem, zaspokojeniem fizycznym..
chęcią..poczuciem niewyobrażalnej seksualności
hmm..i chyba jestem bi. zaczynają mnie pociągać faceci..chęć pocałunku
dziwna chęć namięności..intymności....cholera.
.
wyobraźcie sobie budować życie od nowa..bez przeszłości, bez znajomych z liceum..
bez wiedzy jaką się tam zdobywa..
po prostu krocząc obecnie pośród murów w freski indywidualistów..
ludzi, którzy posiadają swą rzeczywistość..swój świat...
brak wspomnień z dzieciństwa..to straszne...
tyle by się chciało wiedzieć..wiedzy podstawowej.
jak mozna zapomnić swoje życie kompletnie???
bezsens.
Siedząc w śród świec, które swym blaskiem nadają Ci piętno...
piętno prawdy..
Stenografują swym chaotycznym płomykiem Twoją historie..

następna notka, którą powinienem skasować.

skomentuj (6)