:: wizjonerblog

::
:: bul,bul,bul...

:: strona główna

21:06:28 2005-04-02

bul,bul,bul...


.notka żalów odnotowanych.

Ile się we nie gromadzi smutku, jaka melancholia leży odłogiem, ciągły żal, przerwany na chwilę niezrozumiałymi momentami szczęścia, przebłyskami magii.
Po co to wszystko, stwarzane iluzje, wyimaginowane potrzeby naszych światów, naszych dusz,
Po co w nas pragnienie czegoś więcej, iluzje przechodzących półcieni
ludzi mijających mnie na ulicy, drżący płomień w zamkniętym pomieszczeniu,
a jednak któryś z pozostawionych w nim oddechów skaził. Może to..
a może nie to, tylu uczuć nie potrafię wyrazić, sam dla siebie? tam przepaść.
O szczęściu nie piszę bo w nie nie wierze, bez nadawania tragizmu tym słowom,
po prostu, gdzieś tkwi we mnie zadra
i nie mam zielonego pojęcia dlaczego ten dualizm we mnie występuje dlaczego parszywa dychotomia, podział
w człowieku na pragnienia i na realizacje ich, wsłuchanie się w siebie i podążanie z sobą, za sobą,
bezrefleksyjna nicość.
Może mimem zostanę.
A może to smutna aura umierania wielkiego człowieka, jakież to wszystko trywialne.
Utonę dziś w swym wstydzie.

skomentuj (13)